Biblioteka Koczalska - Floetensteiner Bibliothek

www.koczala.hiazintus.com 


Wybór tekstów

Jacek Bublewicz

Szkoła katolicka w Starznie

Z dziejów szkół północnej części ziemi człuchowskiej w XIX wieku

Początki szkolnictwa w Starznie sięgają prawdopodobnie XVIII wieku.
Jako pierwszego nauczyciela wymienia się wiejskiego kowala Neumanna. Po nim zaś nauczał w miejscowej szkole stolarz Rook, który pochodził z Gwieździna. Rook zdał egzamin umożliwiający mu podjęcie pracy w szkolnictwie w 1824 r., co zatwierdzone zostało przez rząd w 1829 r.
W 1838 r. Rook liczył sobie 32 lata. W tym też czasie uczęszczało do szkoły w Starznie 46 uczniów (21 dziewcząt i 25 chłopców), w tym wyznania ewangelickiego 12 i katolickiego 34. Znikome wpływy do istniejącej już wówczas kasy szkolnej pochodziły głównie z kar pieniężnych. Pieniądze te przeznaczano głównie na materiały szkolne i na pomoc biednym dzieciom. Kasą szkolną zarządzało kierownictwo szkoły.
W 1838 r. mówi się o budynku szkolnym, że jest odpowiednio co do przeznacnia urządzony. Do szkoły uczęszczały wówczas dzieci z miejscowości Starzno, Niesiłowo i Ostrówek; sytuacja ta nie uległa większej zmianie w drugiej połowie XIX wieku (...).
Kolejnym nauczycielem w Starznie został Schmelter, który zdał egzamin umożliwiający mu pracę w szkolnictwie 9 października 1828 r. W 1840 r. Schmelter miał 31 lat.
W 1851 r. Schmelter miał otrzymać urząd nauczycielski w Koczale, na jego zaś miejsce przybyć miał nauczyciel z Koczały - Joseph Prill, który pochodził z Pieniężnicy.
Prill zdawał swe egzaminy w 1832 i 1836 r. Definitywne zatrudnienie go w Koczale nastąpiło 17 grudnia 1846 r.
Prill niechętnie obejmował urząd nauczycielski w Starznie. W liście z dnia 2 kwietnia 1851 r. pisał:
"Wzbraniam się objąć posadę nauczyciela w Starznie, a z tego mianowicie powodu, ponieważ we wspomnianej miejscowości ze stanowiskiem nauczyciela związana jest służba organisty, a w tamtejszym kościele znajduje się pozytyw, na którym nie jestem w stanie grać.
Ponadto w tutejszej miejscowości [w Koczale] pełnię mój urząd jako nauczyciel już 19 lat, dlatego też chciałbym z chęcią mój bieg życia tutaj zakończyć".
Na nic się jednak nie zdały prośby i wykręty Prilla. Ostatecznie w lipcu 1851 r. rozpocząć musiał nauczanie w starzeńskiej szkole.
W środę, dnia 24 marca 1852 r. o godz. 9 rano odbyć się miało wręczenie Prillowi świadectwa zawodowego (Berufsbrief) oraz uroczyste wprowadzenie go na urząd nauczycielski. Na tę okazję ksiądz Hoppe z Koczały zamówił furmankę na przejazd do Starzna, o którą postarać się miała gmina Starzno. Furmanka przybyć miała po Hoppego w dzień uroczystości o godz. 6 rano.
W 1858 r. do szkoły katolickiej w Starznie uczęszczało 44 uczniów (32 katolików i 12 ewangelików).
Zawodowa działalność Prilla nie przedstawiała się w oczach jego przełożonych zbyt zadawalająco.
Tak np. 21 września 1865 r. Królewski Rząd w Kwidzynie pisał do lokalnego inspektora szkolnego, księdza Gronaua z Koczały, iż należałoby pracę Prilla poddać surowszej kontroli, zaznaczając, że uważa się "niewystarczające wykształcenie tego nauczyciela za istotną przyczynę niewielkich sukcesów w szkole, złej dyscypliny szkolnej oraz zarozumiałego i butnego zachowania samego Prilla".
Nie oszczędziło Prilla również pióro Augusta Blankego, który w dość ośmieszający sposób przedstawił kolejnym pokoleniom jego osobę. Jednak Joseph Prill był bardzo oryginalną postacią, co nierzadko było główną przyczyną takiej a nie innej oceny tego człowieka.
23 czerwca 1874 r. powiatowy inspektor szkolny, Gerner z Debrzna, donosił w sprawie szkoły i nauczyciela w Starznie m.in. co następuje:
Nauczyciel Prill ma 61 lat i uskarża się na reumatyzm w biodrach, jednak może jeszcze chodzić energicznie. Po śpiewie i modlitwie rozpoczęły się zajęcia z historii biblijnej. Nie można było przy tym nie zauważyć, że nauczyciel pytał: "Jaką znasz historię biblijną?". Podawane były wówczas różne historie, które opowiadane były również dosłownie. Na zakończenie rewizor wybrał historię biblijną o grzechu pierworodnym. Także ona oddana została dosłownie przez kilkoro dzieci. Dzieci nie okazały się głupie. W czytaniu 3 stopnie nauczania wypadły nienajgorzej. Próby pisania na papierze były najprymitywniejszego rodzaju. Linie nie były przestrzegane a pismo było "miserabel". Nauczyciel zakupił jeszcze zeszyty do pisania niepraktycznego rodzaju. Następnie podyktowane zostały i dosyć prawidłowo zapisane na tablicy początek pewnego listu żołnierskiego oraz listu innej treści. Rachunki wypadły żałośnie. Szkoła w Starznie jest "najwyżej mierna".
"Czy Prill przejść ma w stan spoczynku?" - pytał się Gerner. "Ksiądz Gronau podaje, [że] gmina jest bardzo biedna. Prill jest poza tym dobrym człowiekiem i chrześcijaninem, jednak niewiele się nauczył". Prill przekazał dzieciom ledwo wystarczające umiejętności do pisania i czytania, odnośnie zaś rachunków - obiecał gorliwość.
Tyle powiatowy inspektor szkolny, Gerner z Debrzna.
Z dniem 1 października 1875 r. Joseph Prill przeszedł w stan spoczynku.
17 września 1875 r. miało więc miejsce rozliczenie się nauczyciela Prilla z kierownictwem szkoły. W dniu tym o godz. 2 po południu stawili się w budynku szkolnym nauczyciel Prill, lokalny inspektor szkolny Hartmann z Koczały oraz kierownicy szkoły w Starznie - Mischnick i Höhnke.
Gmina szkolna w Starznie pragnęła bardzo, aby na miejsce Prilla zatrudniony został młody nauczyciel. W piśmie z dnia 21 sierpnia 1875 r. gmina szkolna prosiła o to nawet "na klęczkach", ponieważ - jak argumentowała - dzieci są tak zacofane w nauce, że ledwo potrafią czytać i pisać, oprócz tego wypaczone jest również wychowanie w gminie szkolnej pod względem dyscypliny i porządku.
Odnośnie nowego młodego nauczyciela gmina szkolna przedłożyła również swą własną propozycję pisząc, że w ostatnich dniach zameldował się u nich młody nauczyciel i przyjrzał się stanowisku nauczyciela, które mu się spodobało; potrafił on również grać na organach. Osobą tą był nauczyciel Malecky z Borowego Młyna.
Jednak ani Malecky, ani inny młody nauczyciel nie został w Starznie zatrudniony.
W piątek, dnia 17 grudnia 1875 r., wprowadził się do Starzna nauczyciel Hinz z Brzezia (Eickfier) mający wówczas ok. 39 lat.
Na podstawie zarządzenia lokalnego inspektora szkolnego, naczelnika urzędu i właściciela majątku w Ostrówku Bedaua (Bedau został lokalnym inspektorem szkoły katolickiej w Starznie 18 grudnia 1875 r.), nauczyciel Franz Hinz miał rozliczyć się ze swoim poprzednikiem, zostać wprowadzonym na urząd nauczycielski oraz rozpocząć nauczanie w szkole w piątek 7 stycznia 1876 r.
Hinz nie omieszkał wyrazić powiatowemu inspektorowi szkolnemu, Gernerowi z Debrzna, swe podziękowania za łaskawą opiekę, dzięki której mógł się uwolnić od poprzednich, ciężkich warunków życia.
Jednak wgląd w starzeńskie warunki nie był dla niego zbyt pocieszający. Hinz miał jednak nadzieję, że "z bożą pomocą" będzie za rok inaczej.
W piśmie z dnia 12 stycznia 1876 r. adresowanym do lokalnego inspektora szkolnego, Bedaua, Królewski Rząd w Kwidzynie podawał, iż na podstawie informacji dawnego lokalnego inspektora szkolnego, księdza Gronaua z Koczały, nie wprowadzono jeszcze w szkole w Starznie zajęć kobiecych robót ręcznych, same zaś kierownictwo szkoły nie zaofiarowało się pomóc w prowadzeniu tych zajęć, ponieważ gmina szkolna jest już i tak za bardzo przeciążona szkolnymi wydatkami. Skoro jednak - pisał dalej Królewski Rząd - we wszystkich szkołach zajęcia te powinny zostać wprowadzone, a w Starznie znajdzie się na pewno odpowiednia nauczycielka, Bedau postarać się miał o wybór tejże nauczycielki przez kierownictwo szkoły, ustalić jej wynagrodzenie oraz baczyć na szybkie rozpoczęcie tychże zajęć. Jeżeli zaś gmina szkolna nie byłaby w stanie zapłacić wynagrodzenia za udzielanie zajęć kobiecych robót ręcznych, to Królewski Rząd w Kwidzynie weźmie pod rozwagę wsparcie finansowe z funduszu państwowego.
Nauczycielką kobiecych robót ręcznych została już w lutym 1876 r. żona nauczyciela Hinza - Caecilia Hinz. Jej roczne wynagrodzenie miało wynosić 36 marek. Kwotę tę chciano by uiszczało państwo (Bedau opierał się przy tym na wyżej wspomnianym piśmie z dnia 12 stycznia 1876 r.).
W piśmie z dnia 13 stycznia 1876 r. Królewski Rząd w Kwidzynie zarządził, aby dotychczasowe wynagrodzenie nauczyciela Herrmanna z Dźwierzna za udzielanie lekcji religii dla dzieci wyznania ewangelickiego w Starznie w wysokości 1 marki za każde udanie się do Starzna, podniesione zostało do kwoty 1,50 marek. Wynagrodzenie to pokrywać miała nadal gmina Starzno. Jednakże gmina Starzno nie była - ze względu na stan kasy szkolnej - z tej podwyżki zadowolona. Dnia 26 kwietnia 1876 r. pisano więc (chcąc uniknąć dodatkowych obciążeń finansowych), że nauczyciel Glienke ze Świeszyna gotów jest udzielać lekcji religii dla dzieci ewangelickich ze szkoły w Starznie za wcześniejszym wynagrodzeniem, tj. 1 markę. W końcu obie strony ustaliły, że lekcji tej udzielać będzie nauczyciel Herrmann, zaś trzecią część jego wynagrodzenia pokrywać będzie państwo.
Wspomniany nauczyciel Glienke ze Świeszyna w późniejszym czasie również udzielał lekcji religii dla dzieci wyznania ewangelickiego w Starznie. Tak np. Królewski Rząd w Kwidzynie powołał Glienkego na nauczyciela religii dla ewangelików w Starznie pismem z dnia 12 czerwca 1878 r. Glienke miał wówczas otrzymywać 1,50 marek za każdą lekcję, którą to kwotę uiszczać miała gmina szkolna w Starznie w półrocznych ratach (postnumerando).
13 marca 1886 r. na skutek choroby nauczyciela Glienkego nauczyciel Polte z Trzyńca rozpoczął nauczanie religii dzieci wyznania ewangelickiego w Starznie. Zajęcia te miały się odbywać raz w tygodniu, w środę po południu od 2 do 4 godz. (w okresie zimy od 1 do 3 godz.) Za każde udanie się do Starzna nauczyciel otrzymać miał 2 marki. Polte pozostał ostatecznie nauczycielem religii w Starznie. Również jego następca, nauczyciel Vitalis z Trzyńca, przejął na pewien czas (do 1891 r.) udzielanie wspomnianych zajęć.
Dzieci wyznania ewangelickiego stanowiły w latach 1874-1891 (bez 1875, 1876, 1880 i 1886 r.) średnio 27,7 % ogółu uczniów.
Wykaz uczniów wyznania ewangelickiego uczęszczających do szkoły w Starznie w dniu 6 lutego 1877 r.:
1. Uczniowie wyznania ewangelickiego ze Starzna: Mathilde Baumann (13 lat), Fritz Baumann (12), Auguste Baumann (9), Hermann Baumann (7), Mathilde Höhnke (13), Fräderike Witt (12), Hermann Kapplusch (13), Franz Kapplusch (10), Hulda Kapplusch (12), Auguste Kapplusch (7), Hermann Frädrich (12), Robert Frädrich (9), Bertha Frädrich (7).
2. Uczniowie wyznania ewangelickiego z Ostrówka: Albert Winkel (13), Minne Winkel (8), August Mischnick (12), Caroline Mischnick (9), Johann Engelke (11), Mathilde Engelke (9), Auguste Engelke (7), August Krumrey (12), Fritz Krumrey (8).
3. Uczniowie wyznania ewangelickiego z Niesiłowa: August Schmidtke (9), Mathilde Kassahn (11).
W liście z dnia 18 października 1877 r. lokalny inspektor szkolny, Bedau z Ostrówka, poinformował powiatowego inspektora szkolnego, Gernera z Debrzna, o pewnym zaskakujących i zasmucającym zdarzeniu: nauczyciel Hinz utopił się 17 października, po południu w Jeziorze Starzeńskim.
Trudno właściwie powiedzieć, co było główną przyczyną poniesienia przez Hinza śmierci z własnego wyboru. Niewątpliwie niemałą rolę odegrał tu przeznaczony mu los, który sam Hinz scharakteryzował w liście z dnia 28 lipca 1877 r. jako zmartwienie i ból: "Ich muß offen gestehen, daß ich mir, trotz meiner Schicksale, Gram und Schmerz, trotz meiner elenden Wohnung, in der ich durch meine Familie vielfach gestört und gehindert wurde, alle Mühe gegeben habe, meine so schwierige Aufgabe nach Möglichkeit zu lösen. Gebe Gott, daß selbige befriedigen möchte!"
Do czasu zatrudnienia nowego nauczyciela szkoła w Starznie miała być zamknięta.
W liście z dnia 24 października 1877 r. adresowanym do powiatowego inspektora szkolnego, Gernera z Debrzna, wdowa po nauczycielu Hinzu, Caecilia Hinz, prosiła m.in o to, żeby jej syn mógł pod nadzorem nauczycieli Herrmanna z Dźwierzna i Glienkego ze Świeszyna kontynuować zajęcia lekcyjne w Starznie. Jej syn bowiem również chciał zostać nauczycielem, jednakże tej jesieni (1877 r.) z powodu braku pieniędzy, nauczyciel Hinz sprowadził go z gimnazjum do domu.
W piśmie z dnia 15 listopada 1877 r. Królewski Rząd w Kwidzynie zgodził się na propozycję wdowy Hinz. Pracę młodego Hinza do czasu ponownego obsadzenia urzędu nauczycielskiego w Starznie nadzorować miał lokalny inspektor szkolny Bedau z Ostrówka, udzielać zaś wskazówek nauczyciel Herrmann z Dźwierzna. Zajęcia lekcyjne rozpoczęły się w Starznie 6 grudnia 1877 r.
W piśmie z dnia 22 stycznia 1878 r. adresowanym do powiatowego inspektora szkolnego, Gernera z Debrzna, Bedau poruszył sprawę domniemanego zatwierdzenia nauczyciela Semraua z Prądzony na stanowisku nauczycielskim w Starznie. Bedau dowiedział się o tym od sołtysa Mischnicka, który otrzymał pisemną informację w tej sprawie od samego Semraua. Lokalny inspektora pisał dalej, że usłyszał od księdza Liebenowa, że ów Semrau jest zupełnie niezdolnym nauczycielem, który już w Borowym Młynie miał wymierzoną karę.
Chociaż sam Bedau nie wierzył, żeby starzeńska szkoła miałaby zostać ukaranatakim "indywiduum", to prosił mimo wszystko powiatowego inspektora szkolnego, by ten użył całego swego wpływu, aby w Starznie zatrudniony został rozsądny i porządny nauczyciel.
"Kiedy nowy budynek szkolny będzie wybudowany" - pisał na koniec Bedau - "[to] również starzeńskie stanowisko nie będzie przecież złe, tak iż z pewnością moglibyśmy mieć nadzieję, że nie otrzymamy takiego nauczyciela jak Prill lub Blum z Trzyńca".
Grożące niebezpieczeństwo zatrudnienia w Starznie nauczyciela Semraua z Prądzony zostało w porę powstrzymane.
1 kwietnia 1878 r. urząd nauczycielski w Starznie objął nauczyciel z Sąpolna (Sampohl), Franz Balzer. Nauczyciel ten przygotowany został do wykonywania swego zawodu w seminarium nauczycielskim w Kościerzynie. Po raz pierwszy zatrudniony został jako nauczyciel dnia 17 kwietnia 1871 r. w Swornegaciach, w powiecie chojnickim. Balzer przybywając do Starzna miał 27 lat. Jego definitywne zatrudnienie nastąpiło 15 listopada 1878 r.
Z opisu planu zajęć lekcyjnych w Starznie z 1881 r. dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy dotyczących zarówno organizacji roku szkolnego, jak i wykładanych przedmiotów.
Początek tego opisu mówi m.in co następuje:
Przyjęcie dzieci do szkoły odbywa się corocznie na Wielkanoc, zaś zwolnienie na Wielkanoc jak i na św. Michała.
Kurs roczny rozpoczyna się na Wielkanoc. Podczas jego rozpoczęcia dzieci grupowane są w zależności od ich osiągnięć, szczególnie zaś osiągnięć w czytaniu, w 3 stopnie nauczania. Do stopnia niższego należą te dzieci, które uczą się czytać. Uczniowie należą do tego stopnia przez 3 lata. Początkujący, jak i ci, którzy w czasie roku nie osiągnęli zamierzonego celu, tworzą pododdział tego stopnia nauczania. Do stopnia średniego należą dzieci 4 i 5 roku nauki. Pozostali zaś uczniowie, tj. od 6 do 8 roku nauki, tworzą stopień wyższy.
Codziennie zajęcia lekcyjne zaczynają się i kończą śpiewem i modlitwą.
Czas trwania ferii w roku szkolnym:
1. Ferie na Wielkanoc - 1,5 tygodnia.
2. Ferie na Zielone Świątki - 0,5 tygodnia.
3. Ferie żniwne (Ernteferien) - 2 tygodnie.
4. Zbiory ziemniaków - 4 tygodnie.
5. Ferie na Boże Narodzenie - 1,5 tygodnia.
Początek ferii letnich i jesiennych ustala, stosownie do zarządzeń Królewskiego Rządu, powiatowy inspektor szkolny.
Szczegóły odnośnie świąt katolickich omawia rozporządzenie Królewskiego Rządu z 15 kwietnia 1875 r.
W piśmie z dnia 15 grudnia 1883 r. lokalny inspektor szkolny, Hagendorf z Brzozowa, powiadomił powiatowego inspektora szkolnego, że pani Balzer (żona nauczyciela), wypowiedziała umowę na udzielanie lekcji kobiecych robót ręcznych, ponieważ zarabiała rocznie jedynie 24 marki.
Na jej miejsce gmina zatrudniła Emilię Schülke, córkę właściciela za starzeńskiego wybudowania. Emilia Schülke uczyła się krawiectwa i była gotowa udzielać wspomnianych lekcji za rocznym wynagrodzeniem w wysokości 24 marek. Nauczanie w szkole rozpoczęła 24 października 1883 r.
Emilia Schülke udzielała swych lekcji jedynie przez rok. Po niej ponownie nauczała zajęć kobiecych robót ręcznych żona nauczyciela (wynagrodzenie roczne 30 marek).
Od 18 października do 11 listopada 1885 r. nie odbywały się w Starznie zajęcia szkolne. Brakowało bowiem odpowiedniego lokalu, a nowy budynek szkolny nie był jeszcze całkiem gotowy.
Budowę nowej szkoły w Starznie rozpoczęto w 1884 r. Nowej szkoły oczekiwano od 1874 r., a jej budowę zlecono już nawet w 1878 r.
Na początku 1878 r. pomieszczenia szkolne zostały wynajęte.
Kiedy 1 kwietnia 1878 r. zatrudniono w Starznie Balzera, stara szkoła został nieco doprowadzona do porządku, tak iż nauczyciel mógł ją zamieszkiwać do listopada 1880 r. Wówczas to jedna ze ścian budynku szkolnego zawaliła się, tak iż gmina była zmuszona wynająć w innym miejscu lokal szkolny jak i mieszkanie dla nauczyciela.
Wynajęte pomieszczenia były oczywiście środkiem zastępczym. Z powodu braku odpowiedniego miejsca w wynajmowanym lokalu prowadzone były jedynie półdniowe zajęcia szkolne. Również nauczyciel miał wiele powodów do narzekań. Jego wypowiedzi w stylu: "Ich bin einmal dieser verrufenen Gegend satt..." nie należały więc do rzadkości.
W 1884 r. stary, walący się budynek szkolny (i mieszkanie kościelnego) sprzedany został za 116 marek celem rozbiórki. Z tego skarb państwa jako patron starzeńskiego kościoła otrzymać miał 51 marek i 55 fenigów oraz jako właściciel ziemski i współpatron gminy wiejskiej 19 marek i 43 fenigi, razem 70 marek i 98 fenigów.
12 grudnia 1885 r. Balzer rozpoczął nauczanie dzieci w nowym budynku szkolnym (nie całkiem jeszcze wykończonym).
Z dniem 1 sierpnia 1887 r. definitywnie zatrudnionym nauczycielem w Starznie został August Longear.
August Bartholomaeus Longear urodził się dnia 23 sierpnia 1850 r. w Dużej Cerkwicy w powiecie złotowskim. Pierwszy swój egzamin zdawał dnia 10 lipca 1872 r. w Kościerzynie, drugi zaś 24 kwietnia 1877 r. również w Kościerzynie. Po raz pierwszy zatrudniony został dnia 15 października 1872 r. w miejscowości Święta (Schwente) w powiecie złotowskim. Jego zaprzysiężenie miało miejsce w Kamieniu Krajeńskim. Definitywne zatrudnienie Longeara nastąpiło dnia 3 sierpnia 1877 r. w Świeciu.
Lokalny inspektor szkolny Hagendorf wprowadził Longeara na urząd nauczycielski w Starznie w obecności uczniów i kierownictwa szkoły dnia 11 sierpnia 1887 r.
Longear od samego objęcia urzędu nauczycielskiego w Starznie wziął się z wielkim zapałem do pracy, ponieważ stan, jaki zastał w szkole, pozostawiał wiele do życzenia. Już jednak po kilku miesiącach pojawiło się u Longeara życzenie (podobnie jak niegdyś u Balzera) szybkiego wyjazdu ze Starzna.
August Longear oprócz urzędu nauczycielskiego pełnił również funkcję dzwonnika i kościelnego, za co otrzymywał w 1896 r. 24 marki i 57 fenigów.
Od 1 kwietnia 1888 r. dzierżawca majątku w Brzozowie Hagendorf przestał być lokalnym inspektorem szkolnym szkoły w Starznie. Funkcja Hagendorfa przekazana została powiatowemu inspektorowi szkolnemu, Henklowi z Przechlewa.
W szkole w Starznie, podobnie jak i w innych szkołach, obchodzono uroczyście dzień urodzin cesarza oraz rocznicę bitwy pod Sedanem
Program uroczystości związanej z rocznicą bitwy pod Sedanem przedstawiał się w Starznie w 1890 r. następująco:
1. Chorał: "Komm heiliger Geist".
2. Modlitwa.
3. Przemówienie okolicznościowe i wiwat na cześć cesarza.
Przemówienie okolicznościowe poruszać miało następujące sprawy:
a) cel i znaczenie dnia bitwy pod Sedanem;
b) wskazanie upokorzenia Prus przez Francję w latach 1806-1807 i ich wyniesienia w 1813 r.;
c) powód niemiecko-francuskiej wojny w latach 1870-1871;
d) krótkie spojrzenie wstecz na przebieg niemiecko-francuskiej wojny, ze szczególnym uwzględnieniem bitwy pod Sedanem i wzięcia do niewoli Napoleona;
e) wskazanie nieśmiertelnych zasług cesarza Wilhelma I i jego stronników;
f) upomnienie do wdzęczności, miłości, ofiarności i wierności wobec księcia i ojczyzny.
4. Chorał: "Für unsern König beten wir".
5. Deklamacja: "Die Wacht am Rhein".
6. Pieśń: "Es braust ein Ruf" (strofa 1, 2 i końcowa).
7. Deklamacja: "Ich bin ein Preuße".
8. Pieśń: "Ich hab mich ergeben".
9. "Heil dir im Siegerkranz".
10. Modlitwa.

W 1891 r. mówi się o 40 tomach tworzących starzeńską bibliotekę szkolną.

^do góry ^

Spis treści:

Strona główna

Publikacje

Wybór tekstów

Stare fotografie

Najstarsze dokumenty

Linki

Kontakt

Reklama


Copyright (c) 2007 - Jacek Bublewicz, www.hiazintus.com
All Rights Reserved
Webmaster: Jacek Bublewicz -
koczala@hiazintus.com