| Biblioteka Koczalska - Floetensteiner Bibliothek |
Jacek Bublewicz Ks. Alois Michalke S.A.C. (1908-1989) Upłynęło już niemal sześć i pół wieku, od kiedy w koczalskiej okolicy rozbrzmiał pierwszy dźwięk dzwonów kościelnych, a z ambony wypowiedziane zostały po raz pierwszy słowa nauki chrześcijańskiej. Wrosły one w tradycję i życie mieszkańców naszych rodzinnych stron, przekazywane były z pokolenia na pokolenie, utwierdzane codzienną postawą i czynem. Kościół katolicki w Koczale stanowił niezachwianą twierdzę w burzliwych dziejach naszego powiatu, stanowił schronienie i punkt oparcia dla współwiernych. Na przełomie XIX i XX w. koczalski kościół osiągnął szczytowy punkt swego blasku, a to za sprawą ks. Otto Gronaua, którego osoba i praca przeobraziły się z czasem w legendę dla potomności parafialnej. Wiek XX w dziejach kościoła katolickiego w Koczale nie należał do tych wyśnionych. Kościół jednak, dzięki postawie niektórych ludzi, godnie znosił wszelkie przeciwności losu. Siła koczalskiego kościoła nie tkwi tylko w jego masywnych murach, lecz także w spuściźnie duchowej gromadzonej przez wieki, na która składa się także przykładne życie jego wychowanków. Przyjrzyjmy się więc osobie jednego z nich. Ks. Alois Michalke urodził się dnia 13 stycznia 1908 r. w Trzyńcu (Steinforth), w powiecie człuchowskim. Wychowywał się w rodzinie rolniczej o bogatej tradycji, w rodzinie związanej silnymi więzami ze swą ziemią. Od 6 do 14 roku życia uczęszczał do jednoklasowej szkoły ludowej w Trzyńcu. Po ukończeniu nauki w trzynieckiej szkole pracował do 23 roku życia w gospodarstwie swego ojca Johannesa. Wiemy, iż uczęszczał także dwa zimowe półrocza do szkoły rolniczej w Człuchowie. W trakcie wszystkich tych lat nosił w sobie ciche, choć silne życzenie zostania w przyszłości księdzem. W październiku 1931 r. A. Michalke rozpoczął indywidualne przygotowania, mające na celu przyjęcie go do gimnazjum. To zadanie przejął na siebie wikariusz Austermann z Koczały. W 1932 r. jego protegowany został przyjęty w Freising, a w 1937 r., w Schönstatt, ukończył studia gimnazjalne. W swoim podaniu o przyjęcie do gimnazjum Alois Michalke pisał: "Ich will in die Gemeinschaft der Pallottiner aufgenommen werden, um im Dienste Gottes an der Selbstheiligung und am Heil der unsterblichen Seelen zu arbeiten. Ich verspreche ein demütiger, frommer, seeleneifriger und treuer Priester zu werden." (Pragnę zostać przyjęty do wspólnoty Pallotynów, by w slużbie bożej pracować dla własnego i nieśmiertelnych dusz zbawienia. Obiecuję być pokornym, pobożnym, gorliwym duszą i wiernym księdzem"). Kto znał księdza Michalke, wiedział, że dotrzymał swej obietnicy. Pierwszego maja 1937 r. został w miejscowości Olpe ubrany w szaty zakonne, zaś pierwszego maja 1939 r. złożył swoje pierwsze śluby. W 1940 r. został wezwany do Wehrmachtu, w którego szeregach - jako sanitariusz - przebywał głównie na terenie Rosji, gdzie do 1948 r. trzymany był w niewoli. W czasie wojny utrzymywał stały kontakt z domem rodzinnym; wysyłał jakże potrzebne w tamtych czasach lekarstwa, a otrzymywał z domu - na własną prośbę - paczki z ciepłą odzieżą i słodyczami dla kobiet i dzieci z pewnej biednej rosyjskiej wioski, w której właśnie stacjonował. Tymi przesyłkami dla Aloisa zajęła się z całym poświęceniem jego kuzynka Gertruda, mieszkająca do dnia dzisiejszego w Koczale. W dniu 11 października 1949 r. złożył w Vallendar swoje wieczyste śluby, w tej też miejscowości 15 lipca 1951 r. został wyświęcony na księdza. Po zakończeniu studiów przybył do Austrii. Miejscami jego pracy kapłańskiej były: 1952-1953 Mühldorf/Ktn., 1953-1955 Rangersdorf/Ktn., 1955-1965 Winklern-Mörtschach/Ktn., 1965-1966 Wien-Friedenskirche, 1966-1980 duszpasterz w szpitalu "Kaiser-Franz-Joseph", 1100 Wiedeń. Od 1980 r. do swojej śmierci sprawował duszpasterstwo u sióstr Jadwigi (Hedwigschwestern) w Unterolberndorf/Post Schleinbach. W lutym 1989 r. doznał zawału serca, po którym powoli odzyskał swe siły. Ponowna, nagła zawodność serca 26 maja 1989 r. położyła kres jego życiu. Jeszcze rano czytał św. Mszę. Po obiedzie odbywał zazwyczaj krótką drzemkę. Kiedy zajrzały do niego siostry, usnął już na zawsze. Jego życzenie, aby nikomu nie stać się ciężarem, spełniło się. Austriacki ksiądz Ewald Hartmann, który spisał dzieje ks. Michalke, tymi słowami wyraził jego odejście: "Mit P. Michalke verlieren wir einen selbstlosen Mitbruder. Er war ein großer Marienverehrer. Wir danken unserem Mitbruder für sein Beispiel und seinen Einsatz im Reich Gottes..." ("Wraz z ks. Michalke straciliśmy ofiarnego współbrata. Był on wielkim czcicielem Maryji. Dziękujemy naszemu współbratu za jego przykład i wkład w Królestwo Boże...") Pożegnanie ks. Aloisa Michalke nastąpiło w czwartek, 1 czerwca, o godzinie 14 w Unterolbendorf/Post Schleinbach.
Alois Michalke ^do góry ^ |
|
Copyright (c) 2007 - Jacek Bublewicz,
www.hiazintus.com
All Rights Reserved
Webmaster: Jacek Bublewicz - koczala@hiazintus.com